Zielona Szkoła z Psim Zaprzęgiem

Dla więk­szo­ści osób z kla­sy V a i kil­ku dziew­czy­nek z kla­sy VI b ferie zaczę­ły się w tym roku nie­co wcze­śniej. Gru­pa uczniów wraz z wycho­waw­ca­mi – panią Agniesz­ką Tre­der i panią Ane­tą Sta­cho­wicz – wyru­szy­ła do Mie­chu­ci­na na Kaszu­bach, aby w pięk­nym (przez jeden dzień cudow­nie zimo­wym) oto­cze­niu spę­dzić czas na Zie­lo­nej Szko­le z Psim Zaprzę­giem.

To były trzy dni nie­za­po­mnia­nych wra­żeń. Pan Bar­tosz Pia­secz­ny – polar­nik i maszer — wpro­wa­dził wszyst­kich w świat odle­głych wypraw z psa­mi rasy Ala­skan Husky. Dzie­ci nauczy­ły się wszyst­kich nie­ła­twych imion dzie­się­ciu pie­sków i od pierw­sze­go dnia z wiel­kim zapa­łem, odwa­gą i cier­pli­wo­ścią współ­pra­co­wa­ły z tymi pięk­ny­mi i nie­zwy­kły­mi zwie­rzę­ta­mi.

Jaz­da w saniach zaprzę­żo­nych w dzie­sięć psów, zjeż­dża­nie na saniach z gór­ki, nauka zakła­da­nia uprzę­ży, wędro­wa­nie i bieg z psem zaprzę­go­wym, wędrów­ka po lesie i słu­cha­nie nie­zwy­kle cie­ka­we­go wykła­du o „życiu drzew” oraz wie­czor­ne oglą­da­nie fil­mów tema­tycz­nych – to zaję­cia, któ­re pozwo­li­ły poczuć dzie­ciom i ich opie­ku­nom inny świat, tak odmien­ny od codzien­no­ści w Gdań­sku.

Pobyt na tego typu Zie­lo­nej Szko­le uczył współ­pra­cy, wza­jem­nej tro­ski, wraż­li­wo­ści na potrze­by zwie­rząt. Było on spraw­dzia­nem odwa­gi, zarad­no­ści, odpo­wie­dzial­no­ści za sie­bie i innych oraz pogo­dy ducha w każ­dych warun­kach (tak­że wte­dy, gdy w butach chlu­pa­ła woda). Nasi ucznio­wie spraw­dzian ten zali­czy­li na szóst­kę.

Wię­cej zdjęć w gale­rii