Szlachetna Paczka 2018

Dro­dzy Rodzi­ce i Ucznio­wie!

 

Po raz kolej­ny zapra­sza­my Was do udzia­łu w ogól­no­pol­skim pro­jek­cie  spo­łecz­nym Szla­chet­na Pacz­ka — orga­ni­zo­wa­nym przez Sto­wa­rzy­sze­nie Wio­sna, któ­re­go głów­nym celem jest mate­rial­na i men­tal­na pomoc rodzi­nom i oso­bom znaj­du­ją­cym się w trud­nej sytu­acji życio­wej.

Pomoc rodzi­nom prze­ka­zy­wa­na jest pod­czas Fina­łu Szla­chet­nej Pacz­ki, nazy­wa­ne­go „week­en­dem cudów”, któ­ry odby­wa się co roku na dwa tygo­dnie przed świę­ta­mi Boże­go Naro­dze­nia.

W tym roku poma­ga­my rodzi­nie pani Elż­bie­ty (38 l.) któ­ra sama wycho­wu­je dwóch synów: Krzysz­to­fa (15 l.) i Jaku­ba (5 l.). Rodzi­na pani Eli wio­dła szczę­śli­we i dostat­nie życie. Rado­sny dom, wspól­ne waka­cje, wza­jem­na miłość i wspar­cie — tak moż­na by opi­sać sytu­ację rodzi­ny do 2015 roku. Nie­ste­ty wszyst­ko zmie­ni­ło się w jed­nej chwi­li, kie­dy mąż pani Eli wra­ca­jąc z pra­cy uległ śmier­tel­ne­mu wypad­ko­wi. To był szok dla rodzi­ny. Nikt nie był na to goto­wy. Wspól­ne pla­ny, marze­nia — to wszyst­ko w jed­nej sekun­dzie sta­ło się nie­ak­tu­al­ne. Dwa kolej­ne lata to był bar­dzo trud­ny okres w życiu pani Eli, Krzysz­to­fa i Jaku­ba. Pani Ela nie mogła sobie pora­dzić z sytu­acją. Nie chcia­ła przy­jąć pomo­cy spe­cja­li­sty. Poja­wi­ła się depre­sja. Jej pokło­siem była utra­ta pra­cy. Pani Ela nie mia­ła siły, by wstać z łóż­ka. Kubu­siem, jak mógł zaj­mo­wał się Krzysz­tof. Dopie­ro kie­dy sytu­acją rodzi­ny zain­te­re­so­wa­ła się pomoc spo­łecz­na pani Elż­bie­ta pod­ję­ła wal­kę o sie­bie i dzie­ci. Obec­nie rodzi­na utrzy­mu­je się z pra­cy pani Eli, ren­ty rodzin­nej oraz zasił­ku 500+. Po odli­cze­niu kosz­tów miesz­ka­nia i przed­szko­la dochód na oso­bę w rodzi­nie wyno­si 480 zł. Pomi­mo wiel­kiej tra­ge­dii rodzi­na jest ze sobą bar­dzo zży­ta. Krzysz­tof wspie­ra mamę w obo­wiąz­kach domo­wych oraz w opie­ce nad młod­szym bra­tem. Mama robi wszyst­ko żeby pomi­mo trud­nej sytu­acji Krzysz­tof mógł roz­wi­jać swo­je zain­te­re­so­wa­nia i pasje (muzy­ka, taniec, infor­ma­ty­ka). Mały Jakub jest ich oczkiem w gło­wie. To żywe, pogod­ne dziec­ko napeł­nia cały dom swo­ją dzie­cię­cą spon­ta­nicz­no­ścią i rado­ścią. Naj­więk­szy­mi potrze­ba­mi tej rodzi­ny są: kuchen­ka gazo­wa z pie­kar­ni­kiem elek­trycz­nym (w tej, któ­rą posia­da rodzi­na spraw­ne są tyl­ko gazo­we pal­ni­ki — pie­kar­nik jest zepsu­ty), oprócz tego bar­dzo przy­da­dzą się środ­ki czy­sto­ści oraz mate­rac do łóż­ka dla Jaku­ba (140/70).

Potrze­by Rodzi­ny:

Żyw­ność trwa­ła: her­ba­ta, cukier, kon­ser­wy mię­sne, kawa, olej, kon­ser­wy ryb­ne, mąka, dżem, warzy­wa w pusz­kach, płat­ki śnia­da­nio­we, mle­ko NAN 5.

Środ­ki czy­sto­ści : pro­szek do pra­nia, płyn do mycia naczyń, mydło/żel myją­cy, pasta do zębów, płyn do płu­ka­nia, pły­ny czysz­czą­ce, szam­pon, szczo­tecz­ka do zębów.

Arty­ku­ły dzie­cię­ce: chu­s­tecz­ki nawil­żo­ne, pam­pers 5 (Jakub nadal się moczy, co jest skut­kiem trau­my po utra­cie ojca).

Odzież: raj­sto­py 15 lub 20 dem z laj­krą (s/m),spodnie dre­so­we (s), kap­cie (27/28), adi­da­sy (43).

Pomo­ce szkol­ne: farb­ki, papier kolo­ro­wy, klej, nożycz­ki, przy­bo­ry do pisa­nia, kred­ki, pla­ste­li­na, piór­nik z Zyg­za­kiem lub Stra­ża­kiem Samem lub Pidża­mer­sa­mi.

Inne: pościel, podusz­ka.

Spe­cjal­ne upo­min­ki: Jakub — domek świn­ki Pepy,  Krzyś — bon upo­min­ko­wy, Ela — „Nic nie potrze­bu­je dla sie­bie. Dzie­ci są naj­waż­niej­sze. Raj­sto­py wystar­czą. Bar­dzo szyb­ko się rwą, a tego typu wyma­ga­ne są do pra­cy.”

I Ty nie bądź obo­jęt­ny!

POMAGAJ Z PACZKĄ!